Idea no kill
Na progu nowego sezonu chciałbym namówić wędkarzy do wdrażanej od kilku lat idei „no kill”. Wiadomo nie od razu Kraków zbudowano ... i nie wszystkie ryby, wszyscy zaczną od razu wypuszczać, ale może ktoś zdecyduje się i wróci życie tym większym złowionym przez siebie sztukom. Zawsze można wcześniej zrobić zdjęcie przysłać je do naszej redakcji, pokazać kolegom, rodzinie.


