Pisz. Jak legalnie łowić ryby
Pięć kroków po wędkarską kartę
Chcesz łowić ryby, nic prostszego wystarczy wędka, żyłka i haczyk. Zarzucając spławik, czy błystkę musisz jednak pamiętać, że oprócz tego potrzebne jest zezwolenie, łowiąc bez niego narażasz się na mandat. Chcąc łowić legalnie najlepiej wyrobić sobie kartę wędkarską. Jak to uczynić wyjaśniam w pięciu krokach.
W ostatnim czasie w redakcji jak również na stronę www.wedkarzpiski.pl otrzymałem sporo pytań głównie od młodych osób, które chcą wyrobić sobie kartę wędkarską tylko nie bardzo wiedzą, gdzie skierować swe kroki. Otóż nic prostszego wystarczy trochę popytać najlepiej znajomego wędkarza. Jeśli takowego nie ma w pobliżu swoje pierwsze kroki możemy skierować do najbliższego sklepu wędkarskiego i tam zasięgnąć języka o najbliższych kołach wędkarskich.
Drugim krokiem będzie wybór koła, do którego chcemy należeć. W powiecie piskim kół mamy cztery: „Roś” i „Śniardwy” w Piszu, „Orzysz” w Orzyszu i „Nidka” w Rucianem – Nidzie.W trzecim kroku umawiamy się w kole na egzamin. Nie jest trudny, na pomoc możemy liczyć na miejscu. Krok czwarty zdajemy egzamin koszt niewielkiego stresu wynosi 30 zł (młodzież w wieku 14 – 16 lat bezpłatnie, do 18 lat 10 zł) . Po zdaniu egzaminu stawiamy krok piąty. Idziemy do Starostwa Powiatowego, gdzie w Wydziale Rolnictwa, po przedstawieniu dokumentu o zdanym egzaminie, złożeniu zdjęcia (legitymacyjnego) wypełnieniu wniosku i opłacie 10 zł praktycznie od ręki otrzymamy upragnioną wędkarską kartę.
Mamy kartę, możemy powiedzieć, że w świetle prawa staliśmy się wędkarzem lecz by stanąć nad brzegiem i legalnie łowić ryby musimy zrobić jeszcze kilka dodatkowych kroków.
Z kartą najlepiej wrócić do skarbnika koła, w którym zdawaliśmy egzamin i wstąpić w szeregi wędkarskiej braci. Tu za wpisowe i legitymację zapłacimy 30 zł, roczna składka 60 zł.
Skarbnik poinformuje nas następnie o możliwości wędkowania i cenowych wariantach zezwoleń na okoliczne jeziora. Za tzw. wszystkie jeziora GR PZW w Suwałkach w tym 18 w naszym powiecie opłata podstawowa wynosi 200 zł. Stając z wędką nad wodą musimy pamiętać, że każdy odcinek rzeki, jezioro ma właściciela i niestety nie jest ich wielu. Bo tylko w naszym powiecie rzekę dzierżawi ktoś inny, Śniardwy, Bełdany, Wiartel – Przylasek inni dzierżawcy, inne ceny. Pocieszeniem niech będzie fakt, że wędkarze zrzeszeni w PZW na licznych jeszcze wodach dzierżawionych przez związek za zezwolenie zapłacą mniej niż niezrzeszeni.
W Kole PZW czekają na nas liczne zawody, życzliwi ludzie i miła atmosfera
Czym skorupka za młodu nasiąknie...
Z kartą wędkarską nie ma strachu złowić taką rybę. Na zdjęciu Zbigniew Wykowski i jego życiowy sum
Fot. Wojciech Stawecki
| « poprzednia | następna » |
|---|


