Miło mi powitać wszystkich pasjonatów wędkarstwa w lokalnym portalu tyczącym się łowienia ryb i praktycznie wszystkim, co jest z tym związane. Z pomysłem stworzenia strony nosiłem się od pe [ ... ]
poniedziałek, 28 marca 2011 07:43 | Author: Administrator |
Na tę zimę podobnie jak i na poprzednią wędkarze narzekać nie mogą, gdyż nałowić mogli się do woli. No może ten lód od początku nie był taki jak byśmy chcieli, bo od razu porządnie sypnęło śniegiem i mróz wszędzie dobrze jezior nie ścisnął, ale zima jakby nie było przyszła już w końcówce listopada. A co nam spod lodu brało? Wiadomo okonie. Pierwszego garbusa, który trafił do naszej rubryki już 4 grudnia w jeziorze Nidzkim na błystkę złowił Cezary Kownacki. ryba ważyła 0.60 kg i miała 36 cm długości. W grudniu nie zabrakło też szczupaków, zdjęcie mazurskiego drapieżcy prosto z lodu jeziora Seksty nadesłał nam Sławomir Urban. Udanym wędkarskim weekendem z czytelnikami Tygodnika Piskiego podzielili się Piotr Makuła i Wojciech Karpiński, którzy 18 i 19 na jeziorze Roś w rejonie Kanału Jeglińskiego namierzyli trochę okoni. W nowym roku też nie było źle o czym przekonał się Waldemar Rogiński. Wyprawy w rejon stanicy WOPR na Łupkach były całkiem owocne jedna z nich to w sumie ponad 4 kg ryb. Dwa największe okonie ważyły w sumie 0.60 kg. Tych ryb było z pewnością o wiele więcej ale zimą najwyraźniej wędkarzom trudniej robić zdjęcia. Na Rosiu oprócz szczupaków brały też sandacze o czym przekonali się uczestnicy I zawodów podlodowych Koła „Roś”. Pięć drapieżników ze względu na okres ochronny wróciło do przerębli.
poniedziałek, 28 marca 2011 07:27 | Author: Administrator |
Kłusownik na celowniku
Najgorzej jest na Pilchach, Rostkach i Rudzie. Kłusowników nie brakuje również na Pogobiu i jeziorze Nidzkim od strony Jaśkowa. Pozytywnym sygnałem jest to, że w ostatnich latach mniej jest zimowych „klepkarzy”. Efektami działań posterunku rejonowego w 2010 roku dzieli się z nami Marek Zagził komendant Państwowej Straży Rybackiej w Rucianem – Nidzie.
poniedziałek, 28 marca 2011 07:13 | Author: Administrator |
O czym zarząd wędkarzy poinformować powinien
Temat zmian w Regulaminie Amatorskiego Połowu Ryb na stronach Tygodnika Piskiego przewija się już od dłuższego czasu. Dziś wyręczając Zarząd Główny PZW i Zarząd Okręgu w Olsztynie postaram się wypunktować najważniejsze z nich i podać do publicznej wiadomości z czym jak widać władze związku mają niestety problem.
poniedziałek, 28 marca 2011 07:03 | Author: Administrator |
Okonie i płotki otworzyły sezon
Blisko trzydziestu wędkarzy z Koła „Śniardwy” w Piszu spotkało się podczas zawodów podlodowych, które niemal każdego roku otwierają sezon i walkę o punkty w Grand Prix. W niedzielę na brania i pogodę nie można było narzekać. Jedynym utrapieniem był wilczy apetyt drobnych okoni, od których nie mogło opędzić się większość zawodników.
czwartek, 15 lipca 2010 08:11 | Author: Administrator |
Wędkarze na ostrym dyżurze
Około 2.5 mln narybku szczupaka trafi tej wiosny do okolicznych jezior, dzierżawionych przez Gospodarstwo Rybackie w Rucianem – Nidzie. W tym roku małe drapieżniki są w dobrej kondycji, co daje im większe szanse na przetrwanie. Dzięki udanemu wylęgowi jest ich też o prawie milion sztuk więcej niż w ubiegłym roku.
piątek, 02 kwietnia 2010 08:40 | Author: Administrator |
Ryby zimy
Jezioro Roś do „narciarzy” chodziło już w miniony piątek, na wojskowe czyli Jegocin Mały, gdzie jeszcze w pierwszy weekend wiosny dobrze brał leszcz w sobotę zdecydowało się wejść dwóch ryzykantów. W miniony weekend wędkarze chodzili jeszcze po ocienionych zatokach Jegocina Dużego, Brzozolaska, Sekst, byli też na Śniardwach. Z wynikami różnie, brał głównie średni okoń. I trzeba się pogodzić, że były to nasze ostatnie okonie wyciągnięte z przerębli. O lodzie, jeśli życie nam miłe, lepiej już zapomnieć. Dziś przypomnijmy sobie, co łowiliśmy zimą.
piątek, 02 kwietnia 2010 08:10 | Author: Administrator |
Zlodowaciały śmietnik
Tego nie da się zwalić na turystów, śmieci na lodzie nie pozostawiła przecież rodzina, która przyjechała się wykąpać. Zostawili je ludzie bez kultury, którzy przyjechali na ryby, a których trudno nazywać wędkarzami. O problemie nie mówi się głośno, ale nasze jeziora zimą przypominają wielki śmietnik. Śmieciarze muszą jednak wiedzieć, że za rzucenie puszki po piwie na lód grozi mandat.
wtorek, 12 stycznia 2010 22:12 | Author: Administrator |
Świąteczny objazd jezior
Trzeba przyznać, że w tym roku pogoda zrobiła wszystkim niezłego psikusa. Była zła, to bardzo łagodnie powiedziane, była beznadziejna, już gorszej pogody w święta chyba być nie mogło. A jeszcze kilka dni przed Bożym Narodzeniem, trzaskający pod nogami śnieg zapowiadał spacery, sannę i wypad na ryby w prawdziwie zimowej scenerii.
wtorek, 29 grudnia 2009 06:54 | Author: Administrator |
Jesień nad wodą
Dziś wrócimy do kilku okazów, które wwiększości, co prawda przewijały się już przez wędkarską stronę „Tygodnika Piskiego”. Ze względu jednak na godne uwagi wymiary, ryby nie mogły nie znaleźć się w zestawieniu okazów, które okazjonalnie czynimy na łamach naszego tygodnika.
poniedziałek, 31 sierpnia 2009 11:46 | Author: Administrator |
Wyspa kormoranów
Czasy, gdy Włodzimierz Puchalski w swej pięknie ilustrowanej książce „Wyspa kormoranów” opisywał ptasią kolonię na jeziorze Dobskim dawno już odeszły w zapomnienie. Mazury przez pół wieku zmieniły się i to bardzo. Zmiany, na korzyść wyszły bohaterom publikacji – kormorany, objęte ochroną mają się tu „jak u Pana Boga za piecem”, nad naszymi jeziorami są ich tysiące.
- Jeżeli nic nie powstrzyma tej ekspansji, za kilka, kilkanaście lat na Mazurach nie będzie ryb – mówi Marek Kragiel, dyrektor Gospodarstwa Rybackiego „Śniardwy” w Okartowie.
poniedziałek, 31 sierpnia 2009 11:34 | Author: Administrator |
Zastrzyk narybku zasilił jeziora
Zastrzyk młodych ryb zasilił kilka jezior Gospodarstwa Rybackiego PZW w Rucianem – Nidzie. Do wody trafiły podrośnięte sumy i węgorze. Miejmy nadzieję, że jak najwięcej z nich dożyje dorosłości i za kilka lat stanie się cenną zdobyczą wędkarską.
Młody węgorz trafił jedynie jeziora Roś i Nidzkie, gdzie wpuszczono po 5 kg podrośniętych ryb. W sumie do tych dwóch jezior trafiło po około 500 sztuk młodych dających sobie świetnie radę, wijących się jak żmije węgorzyków. Każdy z nich ważył ok. 8 – 9 g i miał kilkanaście centymetrów długości. Zarybianie jest jedyną metodą na to, by węgorz z mazurskich jezior nie zniknął, bowiem już od kilkudziesięciu lat nie ma szans, by te tajemnicze ryby dotarły tu wiedzione instynktem z Morza Sargassowego. Drogę blokują im sieci i zapora na Wiśle we Włocławku. Dlatego GR Ruciane – Nida wiosną kupuje od Francuzów szklisty narybek węgorza tzw. montee i podhodowuje go. W lipcu całkiem spore ryby są gotowe do wypuszczenia w liczne akweny całej Polski.
Uwaga. Wędkarze, którzy chcą opłacić składkę członkowską, zezwolenie, czy wstąpić do Koła „Roś” w Piszu mogą uczynić kontaktując się ze skarbnikiem Koła „Roś” w Piszu nr [ ... ]
***
Łowiącemu ryby strażnik sprawdza kartę wędkarską: - Pana karta jest już nieważna. Jak pan może łowić ryby na zeszłoroczną kartę wędkarską?! - Bo ja łowię tylko te ryby, któ [ ... ]