Ryby zimy 2010/2011
Na tę zimę podobnie jak i na poprzednią wędkarze narzekać nie mogą, gdyż nałowić mogli się do woli. No może ten lód od początku nie był taki jak byśmy chcieli, bo od razu porządnie sypnęło śniegiem i mróz wszędzie dobrze jezior nie ścisnął, ale zima jakby nie było przyszła już w końcówce listopada. A co nam spod lodu brało? Wiadomo okonie. Pierwszego garbusa, który trafił do naszej rubryki już 4 grudnia w jeziorze Nidzkim na błystkę złowił Cezary Kownacki. ryba ważyła 0.60 kg i miała 36 cm długości. W grudniu nie zabrakło też szczupaków, zdjęcie mazurskiego drapieżcy prosto z lodu jeziora Seksty nadesłał nam Sławomir Urban. Udanym wędkarskim weekendem z czytelnikami Tygodnika Piskiego podzielili się Piotr Makuła i Wojciech Karpiński, którzy 18 i 19 na jeziorze Roś w rejonie Kanału Jeglińskiego namierzyli trochę okoni. W nowym roku też nie było źle o czym przekonał się Waldemar Rogiński. Wyprawy w rejon stanicy WOPR na Łupkach były całkiem owocne jedna z nich to w sumie ponad 4 kg ryb. Dwa największe okonie ważyły w sumie 0.60 kg. Tych ryb było z pewnością o wiele więcej ale zimą najwyraźniej wędkarzom trudniej robić zdjęcia. Na Rosiu oprócz szczupaków brały też sandacze o czym przekonali się uczestnicy I zawodów podlodowych Koła „Roś”. Pięć drapieżników ze względu na okres ochronny wróciło do przerębli.
Przypominamy, że zdjęcia ryb można przesyłać pod nr tel. 600 96 10 10, e- mailem Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. Wszystkie fotografie dobrej jakości ukażą się w Tygodniku Piskim i na stronie internetowej www.wedkarzpiski.pl Prosimy, by z rybami w miarę możliwości fotografować się nad wodą, nie robić zdjęć po wypatroszeniu, nie wkładać rybom palców do oczu. Zapraszamy do zabawy za nadesłane zdjęcia z góry dziękujemy.
Waldemar Rogiński - Kilkanaście „garbusów”, które skusiły się na mormyszkę ważyło w sumie ponad 4 kg. Dwa największe podziałkę wagi ustawiły w okolicy 0.60 kg.
Sławomir Urban – Szczupak i kilka okoni na dokładkę z jeziora Seksty. Ryba jak mówi na cienkiej żyłce walczyła dzielnie i szczęśliwie udało się ją wyciągnąć po kwadransie.
Marek Kapelański i okonie, które zapewniły mu zwycięstwo podczas II Zawodów Podlodowych Koła „Roś”.
Cezary Kownacki – Okoń już 4 grudnia dał się skusić na błystkę podlodową w jednej z zatok jeziora Nidzkiego ważył 0.60 kg i miał 36 cm długości.
Piotr Makuła, Wojciech Karpiński - Jak widać skuteczność w wyciąganiu okoni obaj wędkarze mieli podobną. Wśród pokotu ryb widać kilka całkiem okazałych garbusów.
| następna » |
|---|


