Powiat. Zarybili sumem i węgorzem
Zastrzyk narybku zasilił jeziora
Zastrzyk młodych ryb zasilił kilka jezior Gospodarstwa Rybackiego PZW w Rucianem – Nidzie. Do wody trafiły podrośnięte sumy i węgorze. Miejmy nadzieję, że jak najwięcej z nich dożyje dorosłości i za kilka lat stanie się cenną zdobyczą wędkarską.
Młody węgorz trafił jedynie jeziora Roś i Nidzkie, gdzie wpuszczono po 5 kg podrośniętych ryb. W sumie do tych dwóch jezior trafiło po około 500 sztuk młodych dających sobie świetnie radę, wijących się jak żmije węgorzyków. Każdy z nich ważył ok. 8 – 9 g i miał kilkanaście centymetrów długości. Zarybianie jest jedyną metodą na to, by węgorz z mazurskich jezior nie zniknął, bowiem już od kilkudziesięciu lat nie ma szans, by te tajemnicze ryby dotarły tu wiedzione instynktem z Morza Sargassowego. Drogę blokują im sieci i zapora na Wiśle we Włocławku. Dlatego GR Ruciane – Nida wiosną kupuje od Francuzów szklisty narybek węgorza tzw. montee i podhodowuje go. W lipcu całkiem spore ryby są gotowe do wypuszczenia w liczne akweny całej Polski.
- Dla gospodarstwa jest, to dobre źródło finansowania, chociaż zakup montee i podhodowanie węgorzy też jest kosztowne i wymaga wielu zabiegów. - Powiedział Karol Lisowski, dyrektor GR w Suwałkach. - W tym roku węgorz nam się udał, podhodowaliśmy 900 kg węgorzy. Ryby były w dobrej kondycji i rozeszły się niemal po całej Polsce.
Oprócz węgorzy do jezior trafił też jesienny narybek suma. Najwięcej, bo około 1000 sztuk małych sumków trafiło do jez. Roś. Po 500 sztuk wpuszczono do jeziora Nidzkiego, Wiartel i Orzysz. Szacuje się, że z tak podhodowanych ryb zarówno węgorzy i sumów przeżyje około 50 procent. Zarybień, które przeprowadzono w dniach 21 – 22 lipca osobiście dokonywali Robert Stabński dyrektor Gospodarstwa Rybackiego w Suwałkach i Karol Lisowski, dyrektor GR w Rucianem – Nidzie. Wiosną do jezior podlegających GR Ruciane – Nida trafiło 1.5 mln narybku szczupaka. Jednak z tej puli szansę na przeżycie ma jedynie 2-3 procent. Jak zapowiada Karol Lisowski jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem jesienią do kilku jezior trafi też sandacz.
Ichtiologom w zarybieniach jez. Roś pomagali piszanie na zdjęciu Jerzy Pieloch
Węgorze przewożono w specjalnych workach
Niektóre sumy były całkiem wyrośnięte
Podhodowany sum i ...
... węgorz
Fot. Wojciech Stawecki
| « poprzednia | następna » |
|---|


